Obawiam się problemów czasowych - jest całkiem sporo do załatwienia w dość krótkim czasie.
- pracować na "Wieczorem" i być jak najlepiej przygotowanym do 14;
- znaleźć praktyki w jakiejś instytucji, wydawnictwo WAB nie odpisało na mojego błagalnego mejla;
- napisać nowy konspekt do licencjatu;
- cały czas czytać książki do licencjatu;
- czytać książki, które mnie rozwijają;
- dobić do golda w League of Legends.
Jest źle. Dzisiaj wydałem ponad 100 zł na książki, ale jest na to usprawiedliwienie. Zbierałem się, żeby je kupić już z dobre kilka miesięcy, tak więc kiedy przyszła wypłata, wszystko trzeba było wydać.
- Ptasiek
- Paragraf 22
- Bez mojej zgody
- Przepiórki w płatkach róży
- Handlowałem kobietami
Ostatnie kupiłem w zasadzie na doczepkę, miałem troszkę czasu i wstąpiłem do Dedalusa. Ogólnie nie jest to mój typ książek, ale zaintrygował mnie trochę temat, na który poświęciliśmy już całkiem sporo czasu na studiach i bardzo nietypowe do niego podejście. Zeznań kobiet, które uciekły, jest na pęczki, ale autor idzie o krok dalej.
"Antonio Sala, to pseudonim hiszpańskiego dziennikarza śledczego, który przeniknął w struktury międzynarodowej mafii, gdzie przez rok udawał handlarza ludźmi. Od środka poznawał mechanizm popełnianych przestępstw i ich ofiary - kobiety. Ukrywa się, gdyż grożą mu śmiercią ci, których działalność zdemaskował. Wcielał się też w role neonazisty czy terrorysty, a swoje doświadczenie opisał w innych książkach"
Wiem, że aż za bardzo przypomina to Gomorrę (sam nie czytałem, ale znam zarys), ale książka jest wydana przez Literatura Faktu PWN, więc to o czymś świadczy. Konsultacja merytoryczna przez Alicję Głuszek - Fundacja Przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu "La Strada". Samo wydanie jest też bardzo ciekawe - matowa okładka i kilka naklejek, w środku znajduje się jeden segment poświęcony na zdjęcia, ma średniej długości skrzydełka, lekko chropowaty, kremowy papier. To jest tego typu wydanie, które aż miło trzyma się w ręce.
O Ptaśku się już tyle nasłuchałem, że aż po prostu musiałem go kupić. Paragraf 22 jest świętą księgą mojego ojca i brata, więc chcę czy nie, muszę to przeczytać. Bez mojej zgody zainteresowało mnie tematem, który na pewno skłoni mnie do refleksji, a Przepiórki w płatkach róży poleciła mi Pani S.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz